Muay Thai

Podróż, która zmieniła moje życie na zawsze.

 Muay Thai

          Turyści, którzy podróżują do Tajlandii, pragną słonecznej plaży. Nie są świadomi, że to właśnie tam króluje tajski boks, który budzi w każdym zawodniku ducha walki. Ta sztuka walki pozwala przekształcić nasze ciało w skuteczną broń, która zapewni nam bezpieczeństwo oraz stanie się groźna dla przeciwnika.

             Przed każdą walką czuć w powietrzu unoszący się orzeźwiający i jednocześnie pikantny zapach. Ów aromat to olejek, który wsmarowany w skórę ma za zadanie przede wszystkim znieczulić oraz pobudzić zawodnika do walki. W tle słychać rytmiczną muzykę, która dodatkowo pobudza do działania. Wspomniany dźwięk to Sarama –towarzyszy ona zawodnikom podczas pojedynku i bez jej obecności turniej nie mógłby się odbyć.

             Uderzenie w gong – to moment, na który czekają wszyscy. Obserwuję skupienie na twarzach zawodników przed samą walką oraz widzę podniecenie i niepokój w niecierpliwych widzach.

             Cały pojedynek toczony jest w niepohamowanym tempie, zawodnicy zmieniają swoje ciała w niebezpieczną broń. Ich postawa i szybkość ciosów wygląda tak, jakby chcieli nie tyle pokonać, co zniszczyć przeciwnika.

             Po całym przedstawieniu, stałem jak zahipnotyzowany. Już wtedy wiedziałem, że to co zobaczyłem przed chwilą utrwali mi się w pamięci na długo i poskutkuje wieloma zmianami w moim życiu. Wystarczyło, że wróciłem z wakacji do rodzinnego miasta i od razu zacząłem szukać najlepszych szkół Muay Thai.Wrocław jest miastem wielu możliwości, dlatego znalezienie odpowiedniej szkoły i trenera nie było trudne.

             Tajski boks jest bardziej śmiały i energiczny niż tradycyjne sztuki walki. Tutaj najważniejsze jest to aby skutecznie i celnie uderzać, ponieważ punkty są nieistotne.  Każdy cios jest precyzyjny i mocny, trochę na granicy, tak aby nie zauważył sędzia, ale wyraźnie poczuł naszą siłę przeciwnik. To co daje nam dodatkową przewagę, to na pewno możliwość używania ośmiu kończyn : dwie pięści, dwa golenie, dwa łokcie, dwa kolana.

             Jestem świadom, że nie jest to sport dla każdego. Spotykałem się z opiniami, że to zabawa dla ulicznych bandziorów, ale nikt nie ma prawa nas osądzać dopóki sam nie stanie na ringu i nie spróbuje swoich sił.